Zagadki dźwięku

Muzyka od dawna jest ważnym środkiem rozrywki i artystycznej ekspresji. Uwielbiamy śpiewać, grać, słuchać i tańczyć do muzyki! Ale nauka zaczęła badać głębsze oddziaływanie muzyki, w szczególności, jak muzyka wpływa fizjologicznie na nasze ciało. Może nas uspokoić, dodać energii, sprawić, że będziemy smutni. Niekiedy pobudza, wzbudza sentyment, popycha do działania. O tym, że muzyka w bardzo silny sposób oddziałuje na psychikę człowieka, wiadomo już od dawna.
Podczas słuchania muzyki w naszym mózgu uwalnia się neuroprzekaźnik „przyjemności” czyli dopamina, której zawdzięczmy m.in. przyjemność jedzenia czy satysfakcję związaną z posiadaniem pieniędzy – informują naukowcy z Kanady na łamach pisma „Nature Neuroscience”. Naukowcy dowiedli, że uwalnianie dopaminy jest większe jeżeli słuchamy muzyki, która nam się podoba, niż w przypadku takiej która jest nam obojętna. Jednocześnie poziom dopaminy w mózgu koreluje z poziomem pobudzenia emocjonalnego i stopniem przyjemności jaką odczuwamy podczas słuchania muzyki.
Istnieje oczywiście także muzyka, która nas szokuje, niepokoi albo zwyczajnie nam się nie podoba. Czasem słuchamy muzyki, by na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Niektórzy w tym celu sięgają po „cyfrowe narkotyki”, czyli specjalnie spreparowane dźwięki, które mają wywołać odmienne stany świadomości. Nasz mózg rozkoszuje się wszystkimi bodźcami. Potencjalnie każdy z nich może nam przynieść olbrzymią korzyść albo wyrządzić wielką szkodę. W ciągu dnia wszystkie zmysły są bezustannie wyczulone na to, co dzieje się wokół i wewnątrz nas. Dlatego stan ten, w przeciwieństwie do snu, nazywa się czuwaniem. Za najważniejszy ze zmysłów człowieka uznawany jest wzrok. Tuż za nim plasuje się słuch. Mózg polega na odgłosach z otoczenia, jak na niczym innym. Nagłe, głośne dźwięki mogą śmiertelnie przestraszyć, a naprawdę potężne uderzenie fala akustycznych – nawet zabić. Ostatnio coraz głośniej mówi się o „cyfrowych narkotykach”, czyli o specjalnie spreparowanych i prezentowanych sekwencjach dźwięków, które można kupić i ściągnąć z sieci (tak zwane. dosy). Wywierają one  silny efekt psychoaktywny: pobudzający, otumaniający, relaksujący czy też halucynogenny. Czy takie odgłosy mogę naprawdę wpłynąć na aktywność mózgu i zmieniać stan umysłu w takim stopniu, by można było je porównać do narkotyków czy alkoholu?
„Dosy” to nic innego jak sekwencje dźwięków o ściśle określonych częstotliwościach, często odtwarzanych na muzycznym (rytmicznym) tle lub z innym podkładem (odgłosy, szumy, mowa). Ich działanie opiera się na wykorzystywaniu podawanych do obu uszu tonów albo dudnień. Mózg potrafi odróżniać dźwięki, które docierają do naszych uszu z różnych kierunków. System słuchowy wykorzystuje w tym przypadku wiele efektów – maleńkie różnice, które powstają, gdy słuchamy obojgiem uszu. Fale dźwiękowe z tego samego źródła docierają do uszu w pewnym odstępie czasu. Jest to tak zwana między uszna różnica czasu. Choć wynosi ona zaledwie ułamki tysięcznych części sekundy, ma ogromne znaczenie. Dźwięk dociera bowiem szybciej do tego ucha, które znajduje się bliżej źródła dźwięku. Ponadto głowa (jako przeszkoda) tłumi dźwięk, więc ten dochodzący do dalszego ucha ma niższe natężenie. Zjawisko to jest określane jako między uszna różnica natężenia dźwięku. W celu określenia kierunku padającego dźwięku system słuchowy potrafi również wykorzystać różnicę faz fal dźwiękowych docierających do każdego z uszu, jest to tak zwana między uszna różnica faz sygnałów dźwiękowych. Tak słyszy człowiek. Słyszymy od ok. 20 Hz, czyli 20 uderzeń na sekundę, do 17 kHz, czyli 17 tys. W uchu mamy analizator częstości, który jest odtwarzany w mózgu w skali logarytmicznej. Trzeba podziwiać wspaniałość naszego mózgu, który  jeśli jakiś sygnał zbyt często się powtarza, to nasz mózg usuwa go ze świadomości i przestajemy go słyszeć. Przykładem może być szum rzeki płynącej obok naszego domu lub szum samochodów za oknem.
Od dawna wiadomo, że muzyka ma niezwykłe działanie terapeutyczne i okazuje się pomocna w leczeniu wielu zaburzeń – od autyzmu i epilepsji, po jąkanie się. Umiejętnie dobrane pary dźwięków mogą być pomocne w łagodzeniu zaburzeń lękowych czy obniżeniu stresu. Pewne dźwięki są przyjemne dlatego, że mają proste stosunki częstości. Muzyka to jest sygnał, który nasz mózg lubi analizować. To melodia i rytm skorelowany z biciem serca, który może wzbudzać różne emocje. W zależności od naszego nastroju słuchamy różnej muzyki.
Jest wiele przykładów na to, jak muzyka może wpływać na człowieka. Dobrym wzorem jest muzyka w wielu sklepach. Nie ma już chyba marketów, w których klienci podczas zakupów nie słyszeliby muzyki, sączącej się z głośników. Ci, którzy są bardziej spostrzegawczy, zauważą, że w tych porach dnia, kiedy klientów jest najmniej, muzyka ma wolne tempo, co sprzyja relaksowi i uspokojeniu. Osoby robiące zakupy wolniej poruszają się po sklepie, chętniej przeglądają to, co jest na półkach, nie koncentrują się na szybkim zrobieniu zakupów. Zwiększa to prawdopodobieństwo, że suma, którą zostawią w kasie będzie wyższa. Zwykle wychodzą więc ze sklepu z produktami, których tak naprawdę wcale nie potrzebowali. Z kolei w godzinach szczytu muzyka jest rytmiczna, szybka. Kupujący są bardziej skoncentrowani, nie urządzają spacerów po alejkach i udają się do kas, przez co sklep nie jest przepełniony, choć przewija się przez niego znacznie więcej klientów. Możemy więc powiedzieć, że muzyka jest elementem, który służy manipulacji.
Dźwięk  wpływa na nas w bardzo różny sposób. Chodzi nie tylko o wpływ, jaki wywiera konkretne tempo i rodzaj muzyki, ale także o to, jakie emocje wywołuje i z czym kojarzy się nam to, co słyszymy. Większość z nas ma jakąś piosenkę, która wywołuje dobry nastrój. Muzyka wpływa nie tylko na uczucia człowieka i jego zachowanie, ale ma też istotny wpływ na jego rozwój. Nie jest żadną tajemnicą, że muzyka klasyczna stymuluje rozwój inteligencji człowieka.
Jak widać więc, jest bardzo wiele obszarów, na które wpływa muzyka. Pozostaje pytanie, jak wielu interesujących aspektów tego oddziaływania jeszcze nie zostało odkryte…
Materiał przygotowała: Katarzyna Nitecka
źródło: ratujtybet.org/jak-muzyka-wplywa-na-ludzka-psychike