„Szkoła do hymnu”

 11 listopada, obchodzimy rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Po 123 latach niewoli nasz kraj wyzwolił się spod panowania zaborców: Rosji, Prus i Austrii. Przez ponad wiek Polska nie istniała na mapie świata. Żył jednak naród, jego kultura i obyczaje.
Aby uczcić Święto Narodowe, a jednocześnie uświadomić wszystkim, że nie zatrze się wśród nas znajomość ważnych dla Polski wydarzeń historycznych prezentujemy kolejnym pokoleniom wizję Polski tamtych czasów oraz najważniejsze wydarzenia z naszej historii – od rozbiorów do odzyskania przez nasz kraj niepodległości.
Chociaż Polski nie było na mapie, Polacy raz po raz czynili wysiłki, by odzyskać wolność. Jan Henryk Dąbrowski utworzył Legiony Polskie we Włoszech. Nie zdołały one wyzwolić ojczyzny, ale walcząc u boku Napoleona, przyczyniły się do utworzenia zalążka państwa polskiego pod nazwą Księstwa Warszawskiego. 29 listopada wybuchło Powstanie Listopadowe zorganizowane przez Sprzysiężenie Podchorążych Piechoty Piotra Wysockiego. Polacy byli słabo przygotowani do wojny z Rosją. Powstanie upadło. Za niepodległość, całość i wolność ojczyzny naszej oddali życie najlepsi synowie ojczyzny. To był ten pierwszy, polski listopad. Pozostały po nim groby, wygnanie i tęsknota za Tą, co nie zginęła. I wtedy rozpoczął się okres niebywałych prześladowań, język polski przestał być językiem urzędowym, wielu patriotów udało się na emigrację…
Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba…
Tęskno mi Panie…
Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazda na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą…
Tęskno mi Panie…
Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są – jak odwieczne Chrystusa wyznanie:
Bądź pochwalony!
Tęskno mi Panie…  (Cyprian Kamil Norwid „Moja piosnka”)
Nie wszyscy jednak tylko rozpaczali za utraconą ojczyzną. Byli przecież tacy, którzy nigdy nie pogodzili się z losem. Przebywając na emigracji, utrzymywali ścisły kontakt z krajem. Wysyłali do Polski emisariuszy, którzy przygotowywali społeczeństwo do walki.
A potem przyszła Wiosna Ludów – ożywczy ruch wolnościowy Europy. Bił się lud Francji, Włoch, Austrii, Niemiec. Ruchy rewolucyjne, choć stłumione. Stały się zapowiedzią przyszłych zmian społecznych. Polacy także rzucili się w wojenną zawieruchę i rozproszyli po całej Europie walcząc o wolność „Waszą i naszą”. Na Węgrzech padł niedawny bohater Powstania Listopadowego – generał Józef Bem. Kolejny zryw Polaków to powstanie styczniowe. Kolejna próba, by uczynić kraj wolnym. Niestety – zakończona klęską. Teraz zaborcy z wielką siłą zaczęli kraj germanizować i rusyfikować. Język niemiecki wprowadzono w szkołach, w tym języku uczono nawet religii. Do historii przeszedł strajk dzieci (we Wrześni w 1901 roku), które nie chciały uczyć się po niemiecku. To była ich walka z zaborcą.
Marzenia Polaków o odzyskaniu niepodległości zaczęło się spełniać na początku XX wieku – w 1914 roku, kiedy po raz pierwszy w historii trzech zaborców stanęło przeciwko sobie w I wojnie światowej.
Kto, jak on – nasz brygadier Piłsudski
Polskę w sercu, śmierć w tornistrze nosił.
Kto jak on?
Pamiętajcie to imię,
Co z tęsknoty do Polski wyrosło,
Gdy wróg deptał ją z butą wyniosłą,
Całą w ogniu stojącą i w dymie.
Ten żołnierski wysiłek nadludzki
Wy swym dzieciom w kolebkach przekażcie,
Bo jak w burzy kapitan na maszcie
Stał dziś w Polsce brygadier Piłsudski.
6 sierpnia 1914 roku z krakowskich Oleandrów wyszła gromada młodych zapaleńców, którzy gotowi byli „rzucić na stos swój życia los”. Wiódł ich brygadier Józef Piłsudski, człowiek, który stał się wkrótce ucieleśnieniem wszystkich polskich snów o potędze, wszystkich narodowych nadziei.
Wolność. Wymodlili ją wreszcie poeci i z niewoli wyjęli jak z torby pielgrzymowej, a wszystko zaczęło się w 1914 roku, kiedy to rozpoczęła się I wojna światowa. Wielu Polaków stanęło znów do walki wierząc, że droga do wolnej ojczyzny prowadzi „przez krew i blizny”. Szli do walki śpiewając:
Legiony – to żołnierska nuta,
Legiony – to ofiarny stos,
Legiony – to rycerska buta,
Legiony – to straceńców los.
My Pierwsza Brygada,
Strzelecka gromada,
Na stos – rzuciliśmy swój życia los
Na stos, na stos…
Po upadku Powstania Styczniowego trzeba było czekać pół wieku na kolejną możliwość podjęcia walk o niepodległość. Wybuch I wojny światowej stworzył tę szansę, a Polacy potrafili ją wykorzystać. Wnukowie powstańców z 1863 roku wypełnili ich patriotyczny testament: wywalczyli wolną Polskę – po 123 latach niewoli.
Gdy obchodzimy rocznicę Polski niepodległej, pamiętamy i o Tych, którzy zachowali wiarę w odrodzenie Państwa Polskiego, za tę wielką sprawę walczyli i ginęli.
W dniu 10 listopada 2020 r. uczniowie naszej szkoły upamiętnili te wydarzenia, oddali hołd,  włączając się w do akcji Ministerstwa Edukacji Narodowej, która odbyła się pod hasłem „Szkoła do hymnu”. O godzinie 11:11 symbolizującej świąteczną datę, cała społeczność szkolna odśpiewała cztery zwrotki hymnu polskiego „Mazurka Dąbrowskiego”. Ten dzień był inny niż zawsze, wszędzie dominowały dwa kolory- biel i czerwień. Podczas wtorkowych przerw międzylekcyjnych uczniowie mogli posłuchać pieśni patriotycznych, których dźwięki rozbrzmiewały ze szkolnego radiowęzła. Poza tym uczniowie podejmowali wiele innych inicjatyw o tematyce patriotycznej – wykonali kotyliony, flagi biało-czerwone, kolorowali symbole narodowe.
Celem wszystkich inicjatyw szkolnych z okazji Narodowego Święta Niepodległości było wzbogacenie wiedzy uczniów, kształtowanie szacunku dla historii minionych pokoleń oraz uświadomienie młodym Polakom roli wartości w życiu narodu.
 
Samorząd Wychowanków Ośrodka wraz z opiekunem