Biwak harcerski w Kaczce

W dniach od 5 do 9 czerwca 2017 roku harcerze z naszego Ośrodka podsumowali całoroczną pracę harcerską na biwaku w miejscowości Kaczka k/Spicymierza. Co roku odwiedzamy to przepiękne miejsce dzięki uprzejmości i gościnności państwa Pyziaków. Harcerze z dala od miasta, pośród drzew obcują z przyrodą.

Biwak harcerski od lat należy do stałych wyjazdów, popularyzujących idee harcerstwa, rozwijających zaradność życiową i sprawdzających w praktyce zdobyte na zbiórkach umiejętności. Harcerze śpią w namiotach, chodzą po wodę do studni, sami przygotowują posiłki. Uczą się poczucia obowiązku poprzez codzienną służbę porządkową.

Harcerze podzieleni zostali na trzy zastępy, których nazwy miały nawiązywać do programu tegorocznego biwaku „W kręgu przyjaźni”. W zastępach sami wybierali nazwy, tworząc: „Leśne Przyjaciółki”, „Siedmiu krasnoludków” ,„Przyjaciółki na całe życie”. Każdy z nich opracował swój okrzyk oraz dbał o czystość w  namiocie.

Tegoroczna pogoda była bardzo nieprzewidywalna. Zaskoczyła nas potężna burza, która doprowadziła do zalania namiotów. Walka z żywiołem trwała całą dobę. Harcerze dzielnie wylewali wodę, pogłębiali okopy przy namiotach i wzajemnie podtrzymywali się na duchu. To niezapomniana harcerska przygoda, która na pewno na długo zostanie w naszej pamięci.

Każdy dzień rozpoczynał się apelem. W programie były zwiady terenowe, zajęcia warsztatowe, turnieje piłki nożnej i siatkowej, gry i zabawy harcerskie. Zażywaliśmy kąpieli w kompleksie termalnym w Uniejowie oraz uczestniczyliśmy w zajęciach tematycznych „Każdy harcerz przyjaźni się z samym sobą” oraz „Każdy harcerz przyjaźni się z całym światem”. Podczas zajęć każdy próbował „zajrzeć w głąb siebie”, poznając swoje wady i zalety, jak również uczył się wiązać węzeł przyjaźni. Pojawiało się mnóstwo pomysłów, jak poprawić relacje międzyludzkie. Na „tablicy buziek” można było swoje uczucia wdzięczności lub niezadowolenia za pomocą smutnych i uśmiechniętych buziek. Tablica okazała się dobrym rozwiązaniem do wyrażania emocji i rozmów.

Nie zabrakło harcerskich ognisk i odwiedzających nas gości. Zawitała do nas dyrekcja naszej placówki, pani Jolanta Baran i pani Agnieszka Idzikowska.

Biwak był wspaniałą okazją do podsumowania pracy drużyny, sprawdzianu radzenia sobie w trudnych sytuacjach, wyrabiania w naszych wychowankach czynności samoobsługowych i samodzielności. Świetna zabawa, nowe wiadomości i zawarte przyjaźnie to wspomnienia, które pozostaną w naszej pamięci. Ta niezapomniana przygoda była możliwa dzięki dofinansowaniu przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Turku, Komendę Hufca Turek oraz dzięki uprzejmości Państwa Franciszka i Emilii Pyziaków, którzy od 2002 roku goszczą naszych harcerzy. Organizatorzy serdecznie dziękują za okazaną pomoc.

Organizatorkami biwaku były: pwd. Izabella Frątczak i pwd. Marta Bakalarz. Podczas biwaku opiekę nad harcerzami sprawował również pan Mariusz Dróżdż, któremu serdecznie dziękujemy.